O awatarach i artefaktach czyli IP w grach komputerowych

21.06.2017

Gry komputerowe stanowią jeden z sektorów strategicznych polskiej gospodarki, które mają szansę stać się jej motorem napędowym (1). To stwierdzenie, zaczerpnięte z jednego z najważniejszych dokumentów określających priorytety polskiej polityki rozwoju nie budzi większych wątpliwości. Każdy z nas słyszał bowiem o sukcesie rynkowym gry „Wiedźmin” i jej sequeli, które przyniosły jej producentowi sukces komercyjny (2).

 

Nie dziwi zatem nikogo chęć powtórzenia tego sukcesu zarówno przez innych uczestników rynku, jak i osoby, które dopiero poszukują drogi swojego zawodowego rozwoju. Wydaje się zresztą, że okoliczności sprzyjają decyzji o podjęciu ryzyka i wejściu w ten sektor. Oprócz bowiem deklaracji, przedsiębiorcy działający w tym obszarze mogą liczyć ze strony sektora publicznego również na konkretne wsparcie. Nie ogranicza się ono przy tym jedynie do wsparcia o charakterze dotacyjnym jak np. finansowany z funduszy unijnych i realizowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju program GameINN (3) lecz obejmuje także bardziej kompleksowe mechanizmy wsparcia, jak chociażby realizowany przez Agencję Rozwoju Przemysłu program ARP Games, który obejmuje dedykowane szkolenia, mentoring oraz wejścia kapitałowe (4).

 

By jednak przygoda z sektorem gier komputerowych okazała się sukcesem komercyjnym niezbędne jest zagwarantowanie sobie pełni praw własności intelektualnej do stworzonej gry. Kwestia ta nie jest jednak łatwa i wymaga od samego początku profesjonalnego podejścia. Nie ma bowiem uniwersalnego prawa chroniącego grę komputerową jako całość – jej poszczególne elementy takie jak program komputerowy, grafika czy muzyka są chronione w prawie odrębnie. Z tego też względu proces tworzenia gry, zwłaszcza gdy zaangażowane jest w nim więcej osób wymaga odpowiedniego podejścia prawnego, tak by na końcu nie okazało się, że przez jakieś pominięcie nie możemy w pełni korzystać z możliwości komercyjnych jakie oferuje wytworzony przez nas produkt.

 

Oprócz procesu tworzenia gry powinniśmy również pamiętać, że kwestia własności intelektualnej może pojawić się także w relacji producent gry (jej wydawca) i jej użytkownicy. Nie jest obecnie bowiem żadnym zaskoczeniem fakt, że użytkownicy gry aktywnie uczestniczą w procesie tworzenia i rozbudowywania uniwersum danej gry. Dla przykładu, niezwykle popularne jest w przypadku gry Counter-Strike tworzenie przez graczy tzw. skórek, które wpływają na wygląd broni dostępnych w grze. Dla producenta gry tego typu aktywność graczy wymaga przyjęcia odpowiednich rozwiązań prawnych, tak by z jednej strony nie utracić wpływu na sposób, w jaki jego gra (i jej elementy) jest komercyjnie eksploatowana, z drugiej natomiast strony zapewnić graczom możliwość interakcji z grą i zwiększyć poczucie ich włączenia w uniwersum gry.

 

Zarysowane powyżej kwestie dotyczące problematyki własności intelektualnej w grach komputerowych, oczywiście, tematu nie wyczerpują. Wraz bowiem z ciągłym rozwojem gier komputerowych, czy szerzej rzeczywistości wirtualnej, kwestii wątpliwych będzie pojawiać się coraz więcej.

 

  1. Taki pogląd prezentowany jest przez rząd polski w dokumencie pn.: Strategia Na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

  2. Zob. chociażby informacje o wynikach Grupy Kapitałowej CD Projekt za I kw. 2017 r. dostępne na stronach www.cdprojekt.com.

  3. Celem tego programu jest zwiększenie konkurencyjności krajowego sektora producentów gier wideo na rynku globalnym w perspektywie 2023 roku.

  4. Więcej informacji na temat tego programu wsparcia można znaleźć pod tym adresem internetowym https://www.arp.pl/wsparcie-innowacji/programy-wsparcia.

 

Wpis nie stanowi porady ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa  oraz ma charakter wyłącznie  informacyjny. Stanowi  wyraz poglądów jego  autora na tematy prawnicze związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prasowych. Kancelaria Ostrowski i Wspólnicy Sp.K. i autor wpisu nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych na jego podstawie.

Please reload

Joanna Skrzeczkowska

Redaktor Bloga, radca prawny

Pasjonatka mody, kinematografii, literatury angielskiej, jogi...i długo by jeszcze wymieniać...

Please reload

Szukaj po kategoriach
Please reload

Znajdziesz nas również

  • Szary LinkedIn Icon
  • White Facebook Icon
  • White YouTube Icon