Wiemy, czy Święty Mikołaj istnieje!

06.01.2017

Pamiętacie nasz przedświąteczny artykuł dotyczący Świętego Mikołaja?

Zapowiedzieliśmy w nim, że będziemy walczyć o prawdę i dowiemy się czy nieoceniony Santa Claus istnieje. Jak? W bardzo prosty sposób. Wystąpiliśmy do Urzędu Patentowego RP z zapytaniem czy Święty Mikołaj vel. Santa Claus udzielił zgody na posłużenie się swoimi danymi osobowymi jako znakiem towarowym słownym SANTA CLAUS zarejestrowanym za numerem R.109523.

Właśnie otrzymaliśmy w tej sprawie oficjalną odpowiedź Urzędu i spieszymy poinformować Was, kto tak naprawdę zostawia prezenty pod choinką.

 

Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą Prawo własności przemysłowej oraz z utrwaloną linią orzeczniczą, imiona i nazwiska mogą stanowić znak towarowy, o ile:

  1. można przedstawić je w sposób graficzny,

  2. mogą pełnić funkcję odróżniającą w zwykłych warunkach obrotu,

  3. nie mają charakteru opisowego.

Natomiast w ślad za orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-263/09P, wspomnianym TUTAJ), nazwiska osób powszechnie znanych podlegają rejestracji jako znaki towarowe tylko przez tę osobę lub za jej zgodą, a noszący dane personalia są upoważnieni do zakazania używania wyżej wskazanego oznaczenia jako znaku towarowego w przypadku, gdy nie udzielili na to zgody.

 

Nie musimy chyba udowadniać, że Święty Mikołaj (alias Santa Claus) jest powszechnie znany na całym świecie, a jego imię i nazwisko niewątpliwie przywołuje na myśl skojarzenie z Bożym Narodzeniem. W związku z czym, jego dane osobowe mogę stawić znak towarowy.

Należy w tym miejscu przypomnieć, że jedną ze względnych przeszkód rejestracji znaku towarowego jest naruszenie poprzez zgłoszone oznaczenie prawa osobistego lub majątkowego osób trzecich (w tym imienia i nazwiska). Można jednak udzielić takiej ochrony, gdy ów uprawniony wyrazi na to pisemną zgodę.

 

Biorąc pod uwagę fakt wydania przez Urząd pozytywnej decyzji w zakresie objęcia ochroną wskazanego znaku istnieją tylko dwie możliwości:

  1. Święty Mikołaj wyraził zgodę na używanie swojego nazwiska w obrocie handlowym albo

  2. Urząd Patentowy uznał, iż Święty Mikołaj jest postacią fikcyjną i jego zgoda nie jest wymagana.

Zgodnie z odpowiedzią Urzędu Patentowego RP z dnia 19.12.2016 roku, udzieloną na wniosek złożony w trybie dostępu do informacji publicznej, a dostarczonej nam w dniu wczorajszym (Poczta Polska najwyraźniej nie oferuje usługi „dostarcz przy pomocy renifera”) w dokumentach wskazanego znaku nie ma zgody Świętego Mikołaja na wykorzystanie jego danych osobowych.

 

Treść dokumentu znajduje się poniżej:

 

Biorąc pod uwagę fakt, że taka zgoda byłaby konieczna, gdyby wskazane imię i nazwisko nosiła osoba fizyczna możemy wywnioskować, iż Urząd Patentowy RP uznaje osobę Świętego Mikołaja za postać fikcyjną, która z oczywistych względów takowej zgody udzielić nie może. Co do zasady, dokument urzędowy jakim w tym wypadku jest odpowiedź Urzędu Patentowego korzysta z domniemania zgodności z prawdą.

 

Czy to znaczy, że właśnie udowodniliśmy, że Święty Mikołaj nie istnieje? Z całą stanowczością NIE! My wierzymy w Świętego Mikołaja i jakakolwiek praktyka Urzędu Patentowego RP tego nie zmieni. Choć już wiemy, kto w przyszłe Święta zasłużył na rózgę :)

 

Wpis nie stanowi porady ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa  oraz ma charakter wyłącznie  informacyjny. Stanowi  wyraz poglądów jego  autora na tematy prawnicze związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prasowych. Kancelaria Ostrowski i Wspólnicy Sp.K. i autor wpisu nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych na jego podstawie.

Please reload

Joanna Skrzeczkowska

Redaktor Bloga, radca prawny

Pasjonatka mody, kinematografii, literatury angielskiej, jogi...i długo by jeszcze wymieniać...

Please reload

Szukaj po kategoriach
Please reload

Znajdziesz nas również

  • Szary LinkedIn Icon
  • White Facebook Icon
  • White YouTube Icon